Art & Charity 2021

„Podarujmy bliskość” to tytuł tegorocznej aukcji charytatywnej ART & Charity 2021, z której każda złotówka zostanie przeznaczona na bezpłatną pomoc Domów Ronalda McDonalda w Krakowie i Warszawie.

Z radością dzielimy się wynikiem tegorocznej aukcji

 

377 000 zł

 

Podobnie jak rok temu spotkaliśmy się wirtualnie na aukcjach. Aukcja online okazała się sukcesem – goście, licytujący oraz widzowie dopisali. Ależ to były emocje! 13 wspaniałych dzieł znalazło nowe domy, a my mogliśmy, pomimo oddalenia, być razem podczas transmisji live.

Zapraszamy do oglądnięcia w serwisie YouTube, jak przebiegła nasza aukcja charytatywna.

Domy są jak najprawdziwsze domy, nasze własne. Osobne pokoje z łazienkami dla każdej rodziny, rodzinna kuchnia, rodzinna jadalnia, pralnia, taras, biblioteka, bawialnia, ogród, parking.

Jednak Domy to nie tylko dach nad głową w czasie długiego pobytu z dzieckiem w szpitalu, ale i przestrzeń serca, bo mieszkają tu konkretne rodziny – rodzice Wojtka, Anielki, Tymka, babcia Piotrusia, mama Łucji. Rodziny w Domach mają daleko do własnych domów, tak daleko, że bez nas nie mogłyby opiekować się chorym maluszkiem.

Każdy z nas ma własną definicję BLISKOŚCI. Dla jednych to miłość, dla innych przyjaźń.

 

Bliskość możemy podarować. A chory, mały pacjent potrzebuje tej najdosłowniejszej, tej namacalnej – możliwości codziennego przytulenia się do mamy, taty. Potrzebuje, aby czuwający przy łóżku, uśmiechnięty rodzic był tym ostatnim obrazem tuż przed snem.

Czas pobytu w szpitalu może być trudem ponad siły, dlatego potrzebna jest troskliwa, lepsza rzeczywistość dla całej rodziny chorego dziecka. Są nią Domy.

Pierwszy działa nieprzerwanie od 6 lat w Krakowie. Drugi, warszawski gości pierwsze rodziny od 10 czerwca.

Wspólnie wybudowaliśmy 2 Domy Ronalda McDonalda w Polsce! Teraz najważniejsze to dbać o nie każdego dnia, by pomagały przez długie lata.

W Domach możecie Państwo podarować bliskość chorującemu dziecku i jego rodzinie.

 

W tym roku artyści podarowali dzieła szczególnie dla nich ważne i cenne.

Każde pociągnięcie pędzla, każdy ruch dłutem ma swoje znaczenie, niesie za sobą emocje.
 

Artyści aukcji 2021

KATARZYNA BAŁAGA

 

„Pod skrzydłami”

2020 r., 70×120 cm, akryl na płótnie

JACEK CHROSTOWSKI

 

„Mniej więcej”

2021 r., 120×80 cm, olej na płótnie

EWA CHROSTOWSKA

 

„Anioł i kruk”

2020 r., 50×60 cm, akryl na płótnie

PIOTR KAMIENIARZ

 

„Nie będę trzymał języka za zębami”

2020 r., 35×50 cm, technika własna, akryl, piórko, tusz na papierze

MAGDALENA LENARTOWICZ

 

„Wakacyjne marzenie”

2020 r., 120×160 cm, technika mieszana, akryl, pasta strukturalna, tempera, szlagmetal na płótnie

MAŁGORZATA OLEWIŃSKA, BARTEK J. NIEWIADOMSKI

 

„David Bowie”

2020 r., 100×140 cm, akryl, tusz, grafika, druk UV na spienionym PCV

HENRYK OPAŁKA

 

„Przemijanie”

66×89 cm, litografia

EMILIA PITUCHA

 

„Antyczne medium

2020 r., 76×57 cm, akwarela na płótnie

WOJCIECH PONDEL

 

„Breakdancer”

2020 r., 14 cm rzeźba, brąz,

kamień 4x4x4,7 cm

TOMASZ SĘTOWSKI

 

„Architektoniczna hibernacja”

30×40 cm, akwaforta E/A

MARTA SOKÓŁ

 

„Anioł z Galerii pod Aniołem”

2020 r., 22×31 cm, kompozycja ze starego drewna malowana akrylami,

łączona z metalem

JURIJ VERBOVSKYI

 

„Ewa”

1999 r., 80×125 cm, akryl i złoto 23-karatowe na płótnie

ANDRZEJ KISIELEWSKI

 

„Most wytchnienia”

1994 r., 41x27x6 cm, drewno dzika czereśnia

Partnerzy Aukcji

Czytaj więcej:

6 th Oncological Student Scientific Conference

W ramach konferencji odbędą się warsztaty, które pomogą poszerzyć praktyczne umiejętności uczestników, wykłady prowadzone przez specjalistów, a także szansa dla studentów na zaprezentowanie swoich badań naukowych.

„Kolory świata” wernisaż Iwony Guzowskiej

Walka była wpisane w jej DNA zawodowego sportowca. Jak sama podkreśla, zanim weszła na ring, za każdym razem mierzyła się ze strachem, stresem, lękiem. Zawsze robiła jednak ten decydujący krok i mimo przeciwności działała. Wstawała z łóżka, walczyła, żyła.

50 lat RMHC na świecie

Ta historia zaczęła się od pragnienia małej dziewczynki Chorująca na białaczkę Kim Hill bardzo chciała, aby mama i tata byli z nią w szpitalu, szczególnie wtedy, gdy bolało ją w nocy i nie miała sił, by zawołać pielęgniarkę. Nie chciała zostawać sama.