Krzysztof Malinowski – Pięć lat niezwykłego zaangażowania 

Krzysztof Malinowski to postać, której nie sposób nie zauważyć w DSK UCK Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Od pięciu lat jako Wolontariusz Fundacji Ronalda McDonalda, angażuje się w pomoc dzieciom i ich rodzinom, poświęcając setki godzin na działania, które wykraczają poza codzienne obowiązki. 

Jego aktywność obejmuje zarówno organizację wyjątkowych akcji świątecznych, jak i codzienne wsparcie dla personelu oraz pacjentów. W zeszłym roku przygotował prezenty dla ponad 300 dzieci, które przebywały na 26 oddziałach szpitalnych.

 

Ponadto nie zawahał się wziąć pędzla w ręce i odmalować część pomieszczeń na zamkniętym Oddziale Psychiatrii Dziecięcej. Jednak to jego codzienna obecność w Pokojach Rodzinnych Ronalda McDonalda, życzliwość i pomysłowość sprawiają, że na twarzach dzieci gości szeroki uśmiech.

 

Regularne przejażdżki elektrycznymi samochodzikami po szpitalnych korytarzach stały się dla nich chwilą radości w trudnym czasie leczenia. 

Wolontariusz do zadań specjalnych

Krzyś to nasz wspaniały, cudowny, młody Wolontariusz, który zaczął od wolontariatu rodzinnego. To oznacza, że ma fantastycznych rodziców, którzy zrobili ten pierwszy krok, zapraszając dziecko do wspólnej przygody w pomaganiu. To był cudowny krok, Krzyś doskonale się u nas odnalazł. Angażuje się we wszystkie nasze inicjatywy, nie unika trudnych oddziałów, jak np. onkologia, hematologia czy pomoc na zamkniętym Oddziale Psychiatrii Dziecięcej. Ma u nas już prawie 500 godzin wolontariatu! Zawsze możemy na niego liczyć i angażować do akcji wyjazdowych. To Wolontariusz do zadań specjalnych! Super Ambasador Fundacji – mówi Dorota Piotrowska, Senior Menedżerka Programu Pokoi Rodzinnych.  Krzyś to nasz wspaniały, cudowny, młody Wolontariusz, który zaczął od wolontariatu rodzinnego. To oznacza, że ma fantastycznych rodziców, którzy zrobili ten pierwszy krok, zapraszając dziecko do wspólnej przygody w pomaganiu. To był cudowny krok, Krzyś doskonale się u nas odnalazł. Angażuje się we wszystkie nasze inicjatywy, nie unika trudnych oddziałów, jak np. onkologia, hematologia czy pomoc na zamkniętym Oddziale Psychiatrii Dziecięcej. Ma u nas już prawie 500 godzin wolontariatu! Zawsze możemy na niego liczyć i angażować do akcji wyjazdowych. To Wolontariusz do zadań specjalnych! Super Ambasador Fundacji – mówi Dorota Piotrowska, Senior Menedżerka Programu Pokoi Rodzinnych. 

Inspiracja płynąca z domu

Krzysztof nie ukrywa, że jego zaangażowanie jest w dużej mierze zasługą mamy, która pracując w pobliżu biura Fundacji, opowiadała mu o jej niezwykłych działaniach: 

– Moja mama jest w bardzo dużym stopniu odpowiedzialna za to, gdzie teraz jestem. Dzięki temu, że pracuje obok biura Fundacji i ma na co dzień styczność z jej działalnością, dzieliła się ze mną poruszającymi opowieściami z oddziałów oraz z Domu Ronalda McDonalda, co sprawiło, że zrodziła się we mnie chęć do poznania tego miejsca. 

– Fundacja Ronalda MacDonalda to nie tylko miejsce, to przede wszystkim ludzie, którzy ja tworzą. Otwartość, życzliwość w kierunku wolontariuszy sprawiła, że chciałam, aby mój syn mógł być częścią tego miejsca. Będąc mamą 20-letniego syna mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że jestem dumna, że wyniesione z domu wartości procentują. Dzięki takim osobom jak mój syn świat może być lepszym, szczególnie w otoczeniu czyhających pokus. Moim mottem jest zbieranie plusów, które tam ,,na górze”” są skrzętnie zapisywane i właśnie tym zarażam też mojego syna. Dobro może nie zawsze wraca, ale sprawia, że człowiek czuje się lepiej.  

 

Jestem dumna, że mam takiego syna, który potrafi wyjść naprzeciw ludzkiej krzywdzie i sprawić uśmiechem, rozmową, swoją obecnością, że dzień staje się radośniejszym. Wdzięczność obdarowanego to motywacja do dawania z siebie jeszcze więcej. Mój Krzysztof to dowód, że młodzież nie tylko bierze, ale potrafi też dać coś od siebie. – mówi Wioletta Malinowska, mama Krzysztofa. 

 Mazowieckie Barwy Wolontariatu

Za swoje niesamowite zaangażowanie i pasję Krzysztof został doceniony przez kapitułę konkursu Mazowieckie Barwy Wolontariatu i 5 grudnia 2024 roku otrzymał tytuł laureata w kategorii Wolontariat młodzieżowy indywidualny. Podczas uroczystej gali w Warszawskiej Operze Kameralnej statuetkę wręczył mu Marszałek Województwa Mazowieckiego, Adam Struzik. 

 

Dla Krzysztofa nagroda jest nie tylko ogromnym wyróżnieniem, ale także podsumowaniem jego dotychczasowej pracy: 

–  Wygrana w konkursie jest dla mnie swego rodzaju podsumowaniem mojej dotychczasowej działalności w Fundacji oraz motywacją do dalszego działania. Przede wszystkim bardzo doceniam, że to właśnie ja zostałem zgłoszony spośród setek wolontariuszy do owego konkursu. Dzięki tej wygranej Fundacja Ronalda McDonalda przez najbliższy rok będzie mogła chwalić się posiadaniem w swoich szeregach Wolontariusza Roku, a ja obiecuję godnie posługiwać się tym tytułem. 

 

Wzór do naśladowania

Zaangażowanie Krzysztofa jest inspiracją nie tylko dla innych Wolontariuszy, ale także dla wszystkich, którzy chcą nieść dobro. Dziękujemy Krzysztofowi za jego wielkie serce i za to, że zawsze potrafi wywołać uśmiech – nawet tam, gdzie codzienność bywa trudna. 

 

Gratulujemy tytułu Wolontariusza Roku i życzymy wielu kolejnych sukcesów! Jesteśmy z Ciebie dumni! 

Ciepło, które daje siłę – „Czapka od serca” dla dzieci i rodziców

500 wyjątkowych czapek trafiło do dzieci i ich rodziców na oddziałach onkologicznych w Krakowie i Warszawie. 25 i 26 listopada Fundacja Ronalda McDonalda po raz kolejny pokazała, jak drobne gesty mogą zmieniać życie. Kolorowe, ręcznie robione „Czapki od serca” przyniosły ciepło – dosłownie i w przenośni – do szpitalnych sal, gdzie toczy się codzienna walka o zdrowie i uśmiech dzieci.

 

Leczenie onkologiczne dzieci to wyzwanie, które dotyka całą rodzinę, zmieniając jej codzienność. Długie miesiące spędzane w szpitalu oznaczają nie tylko walkę z chorobą, ale także z samotnością, lękiem i poczuciem utraty dzieciństwa. Małym pacjentom brakuje tego, co dla nich naturalne – beztroskich zabaw, kontaktu z rówieśnikami, rodzinnych chwil. Rodzice również stają przed ogromnym emocjonalnym wyzwaniem, wspierając dziecko każdego dnia.

Czapka od serca – gest o ogromnej wartości

W trudnych chwilach liczą się często drobne gesty i radości, które zmieniają ocenę sytuacji. Projekt „Czapka od serca”, realizowany przez Fundację Ronalda McDonalda już od 5 lat, ma na celu po pierwsze wywołanie uśmiechu na twarzach małych pacjentów. W kolejnym kroku kolorowe Czapki stają się symbolem wsparcia, niosącym jasny przekaz: „Nie jesteś sam”, „Nie jesteście sami”. Ręcznie zrobione czapki są jak porcja energii łączącej – dzieci, rodziny i społeczność zaangażowaną w projekt.

 

Jak mówi prof. Paweł Łaguna Kierownik Oddziału Klinicznego Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego „czapki to symbol solidarności i gest serca, ale także praktyczny prezent. Przede wszystkim idzie zima, no więc czapki są wskazane. Pilnujemy główek, tym bardziej, że są dwie czapki dla opiekuna, jak dla dziecka. Co fajne, jest symbol od serca. Osoby, które te czapki wykonują, robią to dla tych dzieci. I dla ich opiekunów. Takie serce ktoś im daje, ktoś o nich myśli.”

Ciepło i wsparcie tam, gdzie są najbardziej potrzebne

Projekt „Czapka od serca” polega na tworzeniu według wzoru ręcznie dzierganych czapek, które są przekazywane dzieciom i ich rodzicom. Dziecko zawsze jest obdarowywane kompletem,  w którym jedna z czapek jest dla niego a druga dla rodzica. Dodatkowo każda paczka zawiera ręcznie pisany list od Wolontariusza Fundacji.

 

„W tym roku zrobiłam na drutach aż 118 czapek dla dzieci i ich rodziców. Kocham to zajęcie, bo wiem, że dzięki mojej pracy na twarzach najmłodszych pojawi się uśmiech. Jestem wolontariuszką Fundacji od 9 lat i doskonale wiem, jak wiele znaczą nasze wspólne działania” mówi Zosia Klejny, która od dwóch lat zaangażowana w projekt „Czapka od serca”. Do tej pory własnoręcznie wykonała już ponad 450 czapek.

 

Czapki od 2020 roku robi także obecnie 100-letnia wolontariuszka Eugenia, która ich nie liczy, ale jej tygodniowa średnia to 3 czapki. Eugenia ma ogromne doświadczenie, bo robi na drutach od 70 lat.

Gdzie trafiły czapki w tym roku?

W tym roku projekt #CzapkaOdSerca został zaadresowany do dzieci z dwóch miast: Krakowa i Warszawy, gdzie Fundację i jej program Domów oraz Pokoi Rodzinnych wspierają największe grupy Wolontariuszy. W Krakowie czapki trafił do 65 małych pacjentów na dwóch oddziałach onkologicznych Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego. W Warszawie, dzięki wsparciu Fundacji, 185 kompletów czapek zostało przekazanych dzieciom hospitalizowanym w trzech ośrodkach: Instytucie „Pomnik-Centrum Zdrowia Dziecka, Dziecięcym Szpitalu Klinicznym UCK WUM oraz Klinice Onkologii i Chirurgii Onkologicznej Dzieci i Młodzieży przy Instytucie Matki i Dziecka.

Za sukcesem projektu stoi ogromne zaangażowanie Wolontariuszy oraz Partnerów, którzy przez cały rok przygotowują się do finału akcji, który tradycyjnie przypada na 24 listopada – „Dzień Czapki od serca” (w tym roku czapki zostaną przekazane 25 i 26 listopada). Wolontariusze uzbrajają się w szydełka, kilometry włóczki i z pasją dziergają, by każda czapka była wyjątkowa.

 

„Wszystko, co robimy, robimy z serca. A każdy, kto bierze udział w tej inicjatywie, staje się częścią większej historii – historii wsparcia, zrozumienia i troski” dodaje Krzysztof Daniluk Koordynator Projektu.

 

W tym roku projekt Czapka od serca został dofinansowany w ramach Konkursu na Projekty Wolontariacie Fundacji BNP Paribas, współpracy z Smurfit Westrock oraz zaangażowaniu Wolontariuszy z Bibby Financial Services. Partnerami akcji w Krakowie są: Cisco, HAVI Kraków Global Business Services, State Street Bank Polska.

 

Szkolny wolontariat to więcej niż pomoc

Naszych Wolontariuszy ze szkoły IB Raszyńska nie trzeba nikomu w Fundacji przedstawiać. Regularnie nas odwiedzają i wspierają, zawsze z uśmiechem i zaangażowaniem wykonują pracę na oddziałach Dziecięcego Szpitala Klinicznego UCK WUM, w programie Pokoi Rodzinnych Ronalda McDonalda. Wolontariusze tworzą przyjazną atmosferę, dbając o czystość i organizując warsztaty dla małych pacjentów. Wspierają opiekunów, parząc kawę i spędzając czas na grach i zabawach z dziećmi. 

 

 

Dobrze pamiętamy warsztaty z okazji Dnia Ziemi. Było to połączenie plastyczno-naukowych odkryć, które przyniosły naszym małym pacjentom i ich opiekunom, wiele nowych doświadczeń i dużo radości.

 

Podczas warsztatów dzieci-pacjenci miały okazję rozbudzić swoją kreatywność i naukową ciekawość. Razem z Wolontariuszami stworzyli Lava Lamps, które w ciemności świeciły wyjątkowym blaskiem, sensoryczne zabawki w formie kolorowych stworków-gniotków oraz piękne wiosenne kwiatki z papieru z kolorowymi łodygami.

 

Zaskakujące było tworzenie kolorowych patyczków, które pokazał dzieciom, jak rośliny pobierają wodę i składniki odżywcze z gleby przez łodygi do reszty rośliny. Była to praktyczna lekcja biologii, która z pewnością zostanie na długo w pamięci małych pacjentów.

Jednak prawdziwym hitem była lekcja chemii i własnoręcznie zrobione przez najmłodszych klejące slime’y.

 

 

 

Warsztaty nie tylko dostarczyły wiedzy, ale również stworzyły ciepłą atmosferę, w której pacjenci wspólnie z opiekunami mogli spędzić czas zapominając na chwilę o szpitalnych troskach. Szczególnie w takich momentach bliskość rodzica i dziecka jest nieoceniona i pomaga budować poczucie bezpieczeństwa.

 

  • Podczas wolontariatu w Fundacji Ronalda McDonalda wspólnie pomagamy małym pacjentom, bawimy się świetnie i budujemy relacje, które przetrwają pomimo upływu czasu. To niesamowite doświadczenie uczy nas empatii, wzajemnego wsparcia i pokazuje, jak wiele możemy osiągnąć, działając razem. Każdy dzień spędzony tutaj to nie tylko pomoc innym, ale także cenne lekcje życia, które zostaną z nami na zawsze. – mówi Julia Kwiatkowska uczennica IB Raszyńska w Warszawie.

 

Dzięki wspólnemu zaangażowaniu pokazujemy, że szpital może być miejscem pełnym uśmiechu i kolorów, a nie smutku i łez. Obecność Wolontariuszy, ich wrażliwość stają się inspiracją dla najmłodszych, pokazując im, że w trudnych chwilach zawsze mogą liczyć na pomoc i zrozumienie. Młodzi wolontariusze nie tylko wspierają nas w codziennych zadaniach, ale także inspirują swoimi pomysłami i kreatywnością. Ich zaangażowanie i chęć niesienia pomocy to dla nas codzienna radość, a ich chęć wspierania misji Fundacji “Aby rodzina mogła być razem” daje nam pewność, że przyszłość jest w dobrych rękach.

 

Tacy Wolontariusze to skarb! 

 

Nasza Wolontariuszka Zofia Klejny laureatką Barw Wolontariatu 2022

Na świecie zdarzają się ludzie, którzy są podobni do aniołów. A może to są właśnie anioły? Cztery lata temu Zofia Klejny dołączyła do grona kilkuset Wolontariuszy Fundacji. Mimo iż jest seniorką, emerytką, nie korzysta z prawa do błogiego „nicnierobienia” i nadal pracuje zawodowo oraz społecznie. Zosia jest cudem, który objawia się nie tylko w Fundacji Ronalda McDonalda, lecz także w innych organizacjach.

Zofia Klejny, nasza złota Wolontariuszka

 

Lubi teatr, latte i budyń. Kocha swoją pracę i ludzi dookoła. Jest mądrą mamą i cudowną babcią. Jest Aniołem, który zabłąkał się na Ziemi, by pomagać. Jest wzorem zarówno dla innych Wolontariuszy, jak i dla nas, uczy nas bowiem, jak pięknie przeżyć to nasze ziemskie życie. Z całą odpowiedzialnością stwierdzamy, że działania Fundacji Ronalda McDonalda byłyby dużo skromniejsze bez Zosi, jej pomocy, wsparcia i zaangażowania. Mamy nadzieję, że jeszcze długie lata będzie z nami.

W tegorocznej, XII edycji Konkursu „Mazowieckie Barwy Wolontariatu” nasza Zosia dołączyła do grona laureatów konkursu

Poznajcie historię Zosi

Już ćwierć wieku temu Zosia rozpoczęła przygodę z Honorowym Krwiodawstwem. Dlaczego przygodę? Jak sama mówi wszystko, czego doświadcza w życiu, jest jedną wielką przygodą. Z takim podejściem zdecydowanie łatwiej pomagać. Zosia została odznaczona najwyższą rangą Odznaką Honorowego Dawcy Krwi IV stopnia. Aktywnie wspiera i promuje kluby HDK w całej Polsce.

 

Od 2020 roku jest członkinią Kapituły Odznaczenia „Serce Legionu” nadawanego przez Klub Legion. To nowoczesny klub krwiodawstwa zrzeszający dawców z całej Polski oraz Polonię mieszkającą i oddającą krew za granicą. 

 

 

W 2015 roku Zofia dołączyła do Wolontariuszy DKMS, gdzie wspiera i propaguje działania fundacji. Jest najlepszym ambasadorem odpowiedzialnej gotowości do ratowania życia – ambasadorem dobra. 

 

Od 2017 roku Zosia każdy poniedziałek spędza na Dworcu Centralnym w Warszawie, gdzie jako Wolontariuszka Fundacji Daj Herbatę częstuje ubogich i potrzebujących ciepłymi i zimnymi napojami. Bez względu na pogodę, stan zdrowia czy nastrój, jest zawsze w gotowości i nigdy nie odmawia pomocy.

 

 

Zosia udziela się także artystycznie. Jako członkini Chóru ARS CHORI bierze udział we wszystkich koncertach i występach zespołu. Śpiewała w kościołach, domach kultury, imprezach plenerowych, a także rokrocznie w Godzinę W powstańcze piosenki w holu naszego szpitala. 

 

Zosia współpracowała również z klubokawiarnią Fundacji Ergo Sum „Życie jest piękne” – miejscem, w którym 25 dorosłych osób ze spektrum autyzmu znalazło dostosowaną do swych możliwości pracę, terapię i rozrywkę. Zosia prowadziła tam warsztaty, prelekcje, pomagała w przygotowaniach do wieczerzy wigilijnej oraz wielkanocnego śniadania. Wspólnie z podopiecznymi gotowała posiłki. 

Nasza Wolontariuszka rokrocznie wspiera także Muzeum Żydów Polskich POLIN w przygotowaniu obchodów rocznicy wybuchu powstania w getcie warszawskim. Po przebytym szkoleniu brała udział w akcjach promocyjnych i informacyjnych, rozdawała żonkile, ulotki, opowiadała młodym ludziom o tragedii, która nigdy nie może się powtórzyć. 

W 2018 roku Zosia dołączyła do grona Wolontariuszy Fundacji Ronalda McDonalda, dzieląc czas pomiędzy pracą zawodową – jest pracownikiem szpitala, a byciem mamą, , babcią, nianią i klubami i fundacjami, o których wspomnieliśmy powyżej.

 

Pomaga bardzo. Dba z nami o przestrzenie dedykowane rodzinom w szpitalu – kuchnie i salony Pokoi Rodzinnych. Segregowanie zabawek, sprzątanie i dezynfekcja, układanie gier i książek na półkach, czyszczenie mikrofalówek i wreszcie parzenie świeżej kawy dla rodziców dzieci przebywających na oddziałach szpitala lub czekających na przyjęcie na SOR. Wyjątkowym zadaniem, którego podejmuje się Zosia, jest „bycie” z dziećmi, które są w szpitalu bez rodziców. Jako doświadczona opiekunka, mama i babcia, a także wieloletnia niania, szybko zyskuje zaufanie zarówno małych pacjentów, jak i personelu szpitala. Wielokrotnie spędzała z maluszkami całe dnie, czytając, opowiadając bajki, grając czy tuląc szkraba i dając mu poczucie bezpieczeństwa.  

Podczas wielu wydarzeń organizowanych w szpitalu, spektakli, koncertów, spotkań, happeningów, warsztatów zawsze możemy liczyć na Zosię. Z pacjentami szyje flagi, robi kotyliony, bransoletki, przygotowuje kolorowanki itp. Szczególnie pomogła nam w budowie dekoracji i scenografii do cyklicznego wydarzenia „Wrzesień z Podróżnikami”. W jednej z sal wykładowych powstała dżungla, podwodna kraina, a w tym roku stanął wielki pasażerski samolot. 

Kiedy tylko przygotowujemy się do dużego wydarzenia, kiedy potrzebujemy wsparcia, kiedy ktoś z naszych podopiecznych jest w potrzebie, Zosia zawsze jest w gotowości. Samodzielna, pracowita, empatyczna i sympatyczna. Doskonale wie, co ma robić w danej chwili. Jeśli nie prosimy Zosi o konkretną pomoc, sama wie, jak zorganizować swój wolontariat. Zawsze na oddziałach ktoś na Nią czeka, zawsze jest potrzebna. Zosia, będąc osobą dojrzałą nigdy się nie męczy, a kolegów w wieku jej wnuków motywuje do działań. 

Spokojna i życzliwa nawiązuje świetne relacje ze wszystkimi, których spotyka na swojej drodze. Dzięki tym cechom, jeden z oddziałów, na którym często bywała, zaproponował jej posadę. Potrzebna była osoba rzetelna, pracowita, skrupulatna i uczciwa. Od razu pomyślano więc o Zofii Klejny. Odtąd Zosia jest w szpitalu codziennie i codziennie po pracy zagląda do Fundacji z pytaniem, czy nie potrzeba pomocy. 

Czytaj więcej:

Mistrzowski Dzień Parabadmintona w Dziecięcym Szpitalu Klinicznym UCK WUM

Bartłomiej Mróz rozpoczął tegoroczny cykl wydarzeń Pokoi Rodzinnych. To nie było zwykłe spotkanie – to była prawdziwa lekcja siły, wytrwałości i radości z ruchu! Dzieci, które na co dzień mierzą się z różnymi wyzwaniami, dziś mogły zapomnieć o szpitalnej codzienności i skupić się na świecie sportu, zabawy i pozytywnych emocji.

Odszedł prof. John Matthew Falletta

Odszedł prof. John Matthew Falletta, lat 84, lekarz, pediatra, emerytowany profesor na Uniwersytecie Duke. Ważna osoba dla rozwoju Fundacji Ronalda McDonalda w Polsce. Jego zaangażowanie i opinia otworzyły Polsce drzwi do pierwszego programu ambulansu „ NIE nowotworom u dzieci”. Był wielki przyjacielem Fundacji, przyjacielem Polski.

Model opieki pediatrycznej skoncentrowanej na rodzinie z rekomendacją Komitetu Rozwoju Człowieka PAN

Opieka skoncentrowana na rodzinie w leczeniu dzieci z chorobami przewlekłymi jest uznawana za najskuteczniejszą i najbardziej opłacalną. Poprawia efektywność procesu leczenia, a także łagodzi negatywne skutki choroby dla rodziny.

Mistrzowski Dzień Parabadmintona w Dziecięcym Szpitalu Klinicznym UCK WUM

Śmiech, sportowa rywalizacja i niezapomniane emocje – tak można podsumować wydarzenie, które odbyło się w DSK UCK WUM. Bartłomiej Mróz, mistrz Europy w parabadmintonie i wielokrotny medalista międzynarodowych zawodów, na zaproszenie Fundacji Ronalda McDonalda spotkał się z najmłodszymi pacjentami, aby wspólnie przeżyć pełen energii Dzień Parabadmintona.

 

 

To nie było zwykłe spotkanie – to była prawdziwa lekcja siły, wytrwałości i radości z ruchu! Dzieci, które na co dzień mierzą się z różnymi wyzwaniami, dziś mogły zapomnieć o szpitalnej codzienności i skupić się na świecie sportu, zabawy i pozytywnych emocji. Ścigały się, rzucały lotkami, podbijały balony i pokonywały tor przeszkód. Śmiech, okrzyki radości i duch sportowej rywalizacji wypełniły całą salę!

Sportowa energia i motywacja bez granic

A to wszystko pod czujnym okiem Bartłomieja Mroza – nie tylko wybitnego sportowca, ale przede wszystkim człowieka, który każdego dnia inspiruje innych do walki o spełnienie marzeń. Wielokrotny medalista mistrzostw świata, pełen determinacji i pozytywnej energii, z radością przyjął zaproszenie Fundacji i pojawił się w szpitalu, by razem z najmłodszymi pacjentami spędzić to popołudnie.

„Dzisiejsze spotkanie jest dla mnie czymś wyjątkowym. To jedna z inicjatyw, które planowałem podjąć po swoim doświadczeniu w szpitalu – było to tylko raz w życiu, a jednak dało mi dużo do myślenia. Od dzieci czerpię ogromną energię, motywację i radość, kiedy widzę, że sport jest dla nich tak samo ważny, jak dla mnie.” – powiedział Bartłomiej Mróz.

Dla wielu najmłodszych był to pierwszy kontakt z profesjonalnym sportem, ale na pewno nie ostatni. Ktoś z szerokim uśmiechem powiedział, że „kiedyś będzie mistrzem jak Bartek”, ktoś inny cieszył się, że „znów może się ruszać tak, jak lubi”, a jeszcze inni po prostu nie chcieli kończyć zabawy!

Pokoje Rodzinne Ronalda McDonalda – 10 lat troski o najmłodszych pacjentów i ich rodziców

Dzień Parabadmintona to jedno z wielu wydarzeń organizowanych przez Fundację Ronalda McDonalda w ramach programu Pokoi Rodzinnych Ronalda McDonalda, które pomagają na szpitalnych oddziałach. To ciepłe, pełne troski przestrzenie stworzone z myślą o rodzinach hospitalizowanych dzieci, by mogły być razem w trudnym czasie.

„Fundacja Ronalda McDonalda prowadzi od 10 lat, od chwili otwarcia szpitala DSK UCK WUM, największy w Europie program Pokoi Rodzinnych Ronalda McDonalda” – mówi Katarzyna Rodziewicz, Prezes i Dyrektor Wykonawcza Fundacji Ronalda McDonalda. „Jesteśmy na każdym z 26 oddziałów. Przy każdym łóżku dziecka stoi łóżko dla rodzica od Fundacji. Ponieważ jesteśmy fundacją wspierającą medycynę publiczną, czujemy, że naszym obowiązkiem jest danie jak najwięcej inspiracji dzieciakom, które chorują i które muszą być w szpitalu.”

Bartłomiej Mróz rozpoczął tegoroczny cykl wydarzeń Pokoi Rodzinnych. „Mam nadzieję, że takie inicjatywy będą coraz częściej pojawiały się w miejscach, gdzie dzieci spędzają dużo czasu na leczeniu. Możliwość spędzenia z nimi chwili, podzielenia się sportową pasją i oglądania ich radości jest dla mnie bezcenna.” – dodał Bartek.

 

„Bartek Mróz w tym roku to wielkie otwarcie sezonu wydarzeń Pokoi Rodzinnych” – podkreśla Katarzyna Rodziewicz. „W ubiegłym roku ponad 130 razy dzieci i rodzice wzięli udział w niezwykłych spotkaniach z niezwykłymi ludźmi – w koncertach, pokazach, warsztatach, wydarzeniach. A wszystko to, bo mamy dar przyciągania niesamowitych Wolontariuszy.”

 

Odszedł prof. John Matthew Falletta

1940-2025 

 

Odszedł prof. John Matthew Falletta, lat 84, lekarz, pediatra, emerytowany profesor na Uniwersytecie Duke. Ważna osoba dla rozwoju Fundacji Ronalda McDonalda w Polsce.

 

Jego zaangażowanie i opinia otworzyły Polsce drzwi do pierwszego programu ambulansu „ NIE nowotworom u dzieci”. Był wielkim przyjacielem Fundacji, przyjacielem Polski.

Prof. Falleta zmarł niespodziewanie w swoim domu 31 stycznia 2025 roku.

 

Żegnamy Pana Profesora, Rada, Zarząd i cały zespół Fundacji, wszyscy lekarze z pokładu ambulansu.

Model opieki pediatrycznej skoncentrowanej na rodzinie z rekomendacją Komitetu Rozwoju Człowieka PAN

Stanowisko Komitetu Rozwoju Człowieka Polskiej Akademii Nauk

Komitet Rozwoju Człowieka Polskiej Akademii Nauk (PAN) wydał stanowisko, w którym jednoznacznie popiera model opieki pediatrycznej skoncentrowanej na rodzinie (Family-Centered Care, FCC). Według ekspertów, aktywne zaangażowanie rodziców w proces leczenia dzieci z chorobami przewlekłymi nie tylko poprawia efektywność terapii, ale także zapobiega złym skutkom choroby przewlekłej dziecka dla rodziny takim jak separacja czy kryzys. Dodatkowo pozytywnie wpływa na pracę i zwiększa satysfakcję zawodową personelu medycznego.  

 

Model FCC opiera się na przekonaniu, że obecność i wsparcie najbliższych podczas hospitalizacji dziecka odgrywają kluczową rolę w jego powrocie do zdrowia. Badania wskazują, że dzieci, których rodzice są obecni i biorą czynny udział w procesie leczenia, odczuwają mniejszy stres, szybciej wracają do zdrowia i rzadziej doświadczają powikłań. 

Korzyści z aktywnego zaangażowania rodziców w leczenie

– Znaczenie modelu opieki pediatrycznej skoncentrowanej na rodzinie znajduje potwierdzenie w praktyce klinicznej jak i w badaniach naukowych. Obserwacje kliniczne udowodniły, że dzieci przebywające w instytucjach opiekuńczych, z różnych przyczyn długotrwale pozbawione obecności matki, mimo prowadzonego leczenia i zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych nie rozwijały się prawidłowo i nie były w stanie w pełni wykorzystać swojego potencjału. Ponadto w przeprowadzonych badaniach okazało się, że po powrocie do swojego środowiska rodzinnego i w późniejszym okresie życia dzieci te miały poważne problemy psychospołeczne. argumentują eksperci Komitetu Rozwoju Człowieka PAN.

Rola obecności rodziny podczas hospitalizacji dziecka

Fundacja Ronalda McDonalda od lat realizuje misję „Aby rodzina mogła być razem”, wdrażając model opieki skoncentrowanej na rodzinie we wszystkich swoich programach. Dzięki Domom Ronalda McDonalda czy Pokojom Rodzinnym Ronalda McDonalda na oddziałach pediatrycznych, rodziny mogą przebywać razem, blisko, a obecność rodziców wspiera emocjonalnie małych pacjentów. 

 

– Nie ma nic ważniejszego niż uznanie, że idea Family-Centered Care wszystkim służy, rodzinom, lekarzom i pacjentom. Dzieci i rodzice, gdy odda się im głos, tłumaczą, jak bardzo to podejście pomaga im w przejściu przez chorobę. Szpitale przyjazne rodzinie to nie jest fanaberia tylko dążenie do rozwoju. Cała Fundacja dziękuje Komitetowi Rozwoju Człowieka za wysłuchanie nas i rekomendację dla FCC. – mówi Katarzyna Rodziewicz, Prezes i Dyrektor Zarządzająca Fundacji Ronalda McDonalda.

 

Domy Ronalda McDonalda, zlokalizowane w pobliżu największych szpitali pediatrycznych w Polsce, oferują bezpłatne zakwaterowanie dla rodzin chorych dzieci. Dzięki temu rodzice i zdrowe rodzeństwo mogą być blisko małego pacjenta przez cały okres jego leczenia, co ma nieoceniony wpływ na samopoczucie i proces zdrowienia.  

Więcej o Domach Ronalda McDonalda w Polsce

Program Łóżka dla Rodziców, czyli wsparcie dla opiekunów na oddziałach pediatrycznych

Ponadto, Fundacja prowadzi program Łóżka dla Rodziców, który dostarcza komfortowe łóżka na oddziały pediatryczne, ułatwiając rodzicom pobyt przy łóżku dziecka. Pierwsze 423 łóżka Fundacja Ronalda McDonalda przekazała w 2015 r. do Dziecięcego Szpitala Klinicznego UCK Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Do końca 2024 roku przekazaliśmy już 1664 łóżka. 

Rekomendacja Komitetu Rozwoju Człowieka PAN stanowi potwierdzenie słuszności działań Fundacji Ronalda McDonalda. Wspólne dążenie do zapewnienia dzieciom i ich rodzinom jak najlepszych warunków podczas hospitalizacji jest kluczowe dla skutecznego procesu leczenia i poprawy jakości życia. 

 

Więcej informacji na temat rekomendacji PAN https://krc.pan.pl/stanowisko-komitetu-rozwoju-czlowieka-polskiej-akademii-nauk-w-sprawie-leczenia-pediatrycznego-skoncentrowanego-na-rodzinie/