Gdynia Winter Swimming Cup 2021

Pływanie w zimnej wodzie zdobywa coraz większą rzeszę zwolenników, zarówno wśród pływaków profesjonalnych jak i amatorów.

W dniach 19-21 lutego 2021 roku w gdyńskim Porcie Jachtowym odbędzie się GWSC 2021 by Piotr Biankowski, czyli drugie międzynarodowe zawody pływania zimowego.
Celem tych zawodów jest popularyzacja zimowego pływania, promocja miasta Gdyni, promowanie partnerów i sponsorów oraz wspieranie podopiecznych Fundacji Ronalda McDonalda.

Zawodom po raz kolejny towarzyszyć będzie charytatywna zbiórka na rzecz budowy warszawskiego Domu, w którym rodziny będą mogły przebywać razem ze swoimi potrzebującymi specjalistycznej opieki medycznej pociechami. W tym roku pod hasłem #czapkaodserca.

 

Organizatorem Gdynia Winter Swimming Cup 2021 jest Piotr Biankowski, który jako Ambasador Fundacji współpracuje z nami od lat. Jego zapał sprawia, że w środowisku pływaków zimowych Fundacja i nasze programy, a szczególnie idea budowy i wyposażenia  Domu w Warszawie są znane i z całego serca wspierane.

Organizatorzy zaplanowali rywalizację na wielu dystansach indywidualnych i sztafetowych, przepływanych różnymi stylami pływackimi przez dorosłych i przez dzieci.

 

Stworzono specjalną kategorię dla nowicjuszy. Morświnicą lub Morświnem zostanie każdy, kto przepłynie 25 m dowolnym stylem bez limitu czasu. Do uczestnictwa zapraszane są również dzieci, które  długość basenu przepłyną w asyście swoich rodziców, zdobywając w ten sposób medale oraz zaszczytny tytuł Morświnka.
Innowacją jest dystans 1 km, który wyłoni najlepszego z najlepszych. Wszyscy, którzy ukończą to wyzwanie otrzymają honorowy tytuł „Baltic Cold Beast”.

 

Gościem honorowym tegorocznej edycji będzie Josef Koeberl – Król Lodu, który podzieli się doświadczeniem i szczegółami z bicia rekordu Guinessa w przebywaniu w lodzie.

 

Oto Piotr Biankowski – nasz wspaniały, wielki, uśmiechnięty Przyjaciel i Ambasador. To sportowiec ekstremalny, który trenował pływanie, rugby, a obecnie uprawia triathlon oraz swimrun. Jego pasją jest lodowe pływanie, czyli winter swimming. W tej dyscyplinie sportu Piotr jest niewątpliwym mistrzem, przełamującym bariery zimna, wytrzymałości, szybkości. Brał udział m.in. w zawodach w Murmańsku, Tallinie, Jełgawie, Mińsku, Veitsbad, Bodman-Ludwigshafen, Bydgoszczy, Katowicach czy na jeziorach Mamry i Śniardwy.

Więcej o Piotrze przeczytacie tutaj.

icon

Ice Mile – czyli przepłynięcie mili w wodzie o temperaturze 1,2 stopnia Celsjusza w 27 minut, to sukces właśnie tych wszystkich najlepszych ludzi, których spotkałem i którymi się otaczam. Są to rodzina, przyjaciele, trenerzy, znajomi… Każdy z nich dał mi siłę, odwagę, pewność. To odwzajemniona motywacja – zarówno oni, jak i ja, otrzymaliśmy to, czego oczekiwaliśmy, czyli sukces.

Pierwsze ubiegłoroczne zawody pływania zimowego – GWSC by Piotr Biankowski odniosły ogromny sukces na arenie międzynarodowej. Atmosfera imprezy była gorąca, mimo że temperatura wody spadła poniżej 5 °C. Na starcie ubiegłorocznej edycji stanęło przeszło 200 pływaków z 10 krajów. Wydarzenie ściągnęło do Gdyni takie sławy jak: Josef Koeberl z Austrii (rekordzista świata w przebywaniu w lodzie), Victoria Mori z Argentyny (przepłynęła kilometr w wodach Antarktydy) czy Hanna Bakuniak (rekordzistka Guinnessa i rekordzistka świata na dystansie jednej mili w zimnej wodzie). Pojawiła się również Aleksandra Bednarek (mistrzyni świata w zimowym pływaniu), Bogusław Ogrodnik (zdobywca korony ziemi) i Marcin Trudnowski (wicemistrz świata w pływaniu lodowym, szef Grupy Wodnej, pływak długodystansowy) oraz wielu innych znakomitych zawodników.

Pływamy, pomagamy, budujemy

GWSC wspiera aktywnie Fundację Ronalda McDonalda. Dzięki zaangażowaniu Piotra Biankowskiego jako Ambasadora, Fundacja pozyskała już ponad 100 000 zł na rzecz programów wspierających dzieci oraz ich rodziców w tym budowę Drugiego Domu Ronalda McDonalda w Warszawie. Odbyte akcje to: Lodowa Mila dla Fundacji, Akcja Tri2Help, pikniki i spotkania z dziećmi a teraz zawody zimowego pływania, którym Fundacja patronuje.

 

Lodowa czapka od serca

Lodowa czapka od serca, dzięki Piotrowi Biankowskiemu stała się sportowym symbolem pomagania. Jednocześnie stała się nieodłącznym elementem wyposażenie winter swimmerów oraz znakiem rozpoznawczym morsów z polskiego wybrzeża.

 

Jeżeli masz ochotę nas wspomóc to zachęcamy do zakupów – cała kwota ze sprzedaży czapek i kalendarzy zasila konto Domu Ronalda McDonalda w kampusie Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego – bezpłatnego hotelu dla rodzin pacjentów Szpitala Pediatrycznego WUM.

 

Poniżej linki do aukcji:
Charytatywne kalendarze z zimowego pływania
Lodowa Czapka od serca GWSC 2021

 

Grupa morsująca „Morze Aniołów” również pokochała czapki od serca.

Pomagają w pomaganiu

Arkadiusz Jakubowski – członek Rady Fundacji, licencjobiorca McDonald’s, fan sportu – z całą rodziną angażuje się w wydarzenia z Bałtykiem w tle.

icon

Dwaj synowie – juniorzy Jakubowscy – pomagają  za trzech – dodaje Kasia Nowakowska – dyrektor i prezes zarządu Fundacji.
Fotografują, organizują, informują, rozstawiają, składają – serwis od A do Z, aby inni mogli napawać się emocjami i zimną wodą! Niestraszne im żadne temperatury, choć sami nie pływają w czasie GWSC. Dlaczego? Bo pływają tydzień przed i tydzień po! Jak mówią – w czasie GWSC ktoś musi być na plaży, by pływać mógł ktoś!

Czytaj więcej:

Kup frytki i pomóż nam zbudować trzeci Dom Ronalda McDonalda | McHappy Day

W dniach 7-8 grudnia i 14-15 grudnia, z każdej porcji frytek zamówionej w restauracjach McDonald’s (na miejscu, na wynos, z dostawą czy McDrive) 1 złotówka wesprze Fundację. Zapraszamy do pomagania!

„Czapka od serca” – gest, wywołujący duży uśmiech.

„Czapka od serca” to akcja pełna troski i uśmiechu, w której kolorowe, własnoręcznie wykonane czapki trafiają do dzieci i ich rodziców, przypominając im, że są widziani, ważni i otoczeni serdecznością.

10-lecie Pokoi Rodzinnych w DSK UCK WUM

10 lat Pokoi Rodzinnych, które codziennie niosą rodzinom bliskość i wsparcie. Dziękujemy wszystkim tworzącym tę przestrzeń troski i nadziei w szpitalu każdego dnia.

Kup frytki i pomóż nam zbudować trzeci Dom Ronalda McDonalda | McHappy Day

W dwa grudniowe weekendy, 6-7 i 13-14, McDonald’s Polska przekaże 1 zł z każdej zakupionej przez gości porcji frytek na rzecz Fundacji, na budowę trzeciego Domu Ronalda McDonalda w Polsce.

 

Dotyczy to zarówno frytek sprzedawanych w zestawach, jak i kupionych a la carte, każdego rozmiaru, w restauracjach, w zamówieniu na miejscu lub na wynos czy w dostawie do domu.

 

Podczas ubiegłorocznej kampanii McHappy Day zostały zebrane aż 2 925 290 zł. Cała kwota wesparła budowę Domu powstającego przy Instytucie „Pomnik – Centrum Zdrowia Dziecka” w Warszawie. 

Oliwier z tatą Robertem,

Dom Ronalda McDonalda w Warszawie WUM.

Czym jest Dom Ronalda McDonalda?

To nie hotele, bo nie chodzi tu tylko o miejsce do spania. To w pełnym tego słowa znaczeniu domy, w których podczas pobytu dziecka w szpitalu mieszka jego cała rodzina. Rodzice podróżujący setki kilometrów do szpitali, rodziny, dla których pobyt w szpitalu to nie dni, ale miesiące, samotni rodzice ze zdrowymi dziećmi, których nie mogli zostawić we własnym domu, ile rodzin, tyle scenariuszy. Domy tuż obok ważnych szpitali są po to, aby rodzina mogła być razem. Domy w Polsce pomagają rodzinom bezpłatnie. 

1

rodzin otrzymało wsparcie 

100

udzielonych noclegów

1

dni trwał najdłuższy pobyt w Domu

Aby rodzina mogła być razem

 

Rodzice podkreślają ogromne znaczenie pomocy, jaką oferują Domy Ronalda McDonalda. To miejsce staje się ich domem poza domem na czas leczenia dziecka. Dzięki temu mogą być blisko swoich pociech, co daje im poczucie bezpieczeństwa.

 

„Bliskość daje poczucie bezpieczeństwa, ciężar choroby nie przytłacza aż tak, nie odbiera sił do działania, gdy wokół dziecka zbiera się cała grupa kochających je najbliższych mu osób. Gdy leczenie wymaga wyjazdu z domu do innego miasta, gdy od miejsca, z którego wyjeżdżamy, mamy do szpitala setki kilometrów, jeśli jest tam Dom Ronalda McDonalda, wszystko zaczyna się układać” 

 

– mówi Katarzyna Rodziewicz, Prezes Zarządu i Dyrektor Wykonawcza Fundacji Ronalda McDonalda.

 

„Domy Ronalda McDonalda to najlepsze, co można spotkać, gdy usłyszysz: Musisz pozostać tutaj dla dobra Twojego dziecka”

 

mówi jedna z mam.

Zespoły restauracji, nasi Wolontariusze w całym kraju zapraszają do włączenia się w pomoc. Podziękują każdemu uśmiechem. W czasie McHappy Day warto zakupić frytki sobie, rodzinie, przyjaciołom. Każda porcja pomaga. 

Dziękujemy! Niech sobota i niedziela smakują frytkami!

Wszystkie frytki pochodzą z Lęborka, z Farm Frites Poland, na co dzień wspaniałych Przyjaciół Fundacji. Farm Frites Poland przekaże na konto Fundacji Ronalda McDonalda 1% wartości sprzedanych frytek w czasie dwóch grudniowych weekendów. Dziękujemy! 

„Czapka od serca” – gest, wywołujący duży uśmiech.

W Polsce każdego roku ponad 1 200 dzieci słyszy diagnozę choroby nowotworowej, która staje się początkiem trudnej drogi, nie tylko dla nich samych, ale i całej rodziny, której życie przenosi się na szpitalne korytarze. Chcąc wywołać uśmiech na twarzach najmłodszych, Fundacja Ronalda McDonalda od 6 lat realizuje projekt „Czapka od serca” ofiarując komplet własnoręcznie wydzierganych czapek dla pacjenta i jego opiekuna. W tym roku partnerem akcji został DHL Express, firma obsługująca międzynarodowe ekspresowe przesyłki lotnicze. Pracownicy przygotują zestawy dla podopiecznych z 16 oddziałów onkologicznych i hematologicznych w całej Polsce. Cała akcja obejmie łącznie 18 oddziałów.

Choroba dziecka często diametralnie zmienia życie całej rodziny. Nieustanne wyczekiwanie na wyniki badań, długie leczenie, a także ciągła niepewność i społeczna izolacja. W takich momentach narasta poczucie osamotnienia, niesprawiedliwości i braku zrozumienia. Właśnie dlatego od 2020 roku realizowany jest projekt „Czapka od serca”, który ma na celu zwrócenie uwagi na onkologicznie i hematologicznie chore dzieci oraz ich rodziców. 

„Czapka od serca” – symbol troski i empatii

W 2025 roku ręcznie robione „Czapki od serca” trafią do dzieci z 18 szpitali. Otrzymają je najmłodsi, którzy – przechodząc przez trudne leczenie – stracili włosy. Kolorowy upominek staje się swego rodzaju łącznikiem ze światem zewnętrznym, pretekstem do kontaktu, wywołania uśmiechu, a także poczucia sprawczości. Zakładając wybraną przez siebie czapkę, mały pacjent może poczuć się widziany, ważny i chociaż na chwilę zapomnieć o codziennych troskach.

icon

W centrum wszystkich działań Fundacji zawsze są emocje dziecka – jego potrzeba bezpieczeństwa i bliskości w szpitalu. Projekt „Czapka od serca” zaczyna się od myślenia o tym, co czuje dziecko – pacjent i wtedy wolontariusze sięgają świadomie po włóczki i szydełka. Kolory wełny, precyzja wykonania od pierwszego oczka łączą się ich czułość i wyobraźnię z tym kimś, bardzo ważnym, dla kogo czapka powstaje. Ktoś dla kogoś robi coś od serca – mówi Katarzyna Rodziewicz, Prezes Zarządu Fundacji, Dyrektor Wykonawcza – I to jest znak dla każdego dziecka, każdego rodzica, którzy będą zachwycać się czapkami: jesteś ważny, jesteś widziany – dodaje.

W tegorocznej edycji, oprócz zaangażowania wolontariuszy Fundacji Rolanda McDonalda, czapki powstaną dzięki wsparciu pracowników DHL Express w Polsce Za każdą wyszydełkowaną z serca czapką stoi pełen empatii i chęci zrobienia dobrego uczynku człowiek, który z potrzeby serca zaangażował się w szczytny cel. Wiele osób specjalnie z tej okazji nauczy się szydełkować – z myślą o wywołaniu uśmiechu na twarzach najmłodszych i ich opiekunów.

icon

Angażowanie się w inicjatywy takie jak „Czapka od serca” to dla DHL Express coś więcej niż gest – to część naszej kultury organizacyjnej. Wierzymy, że każde działanie oparte na empatii i wsparciu ma ogromne znaczenie, zwłaszcza dla dzieci i ich rodzin w trudnych momentach. Tworząc własnoręcznie czapki, nie tylko dajemy im ciepło, ale także pokazujemy, że nie są sami – i to jest dla nas najważniejsze – podkreśla Tomasz Buraś, prezes zarządu w DHL Express w Polsce.

Dwie czapki, jedna więź – dla dziecka i jego rodzica

„Czapka od serca” to projekt, który wnosi do szpitalnej rzeczywistości dzieci kolor, uważność i siłę płynącą z gestu skierowanego właśnie do nich. Każde dziecko otrzymuje komplet – czapkę dla siebie i drugą dla opiekuna – oraz list napisany ręcznie przez osobę, która z zaangażowaniem przygotowała ten prezent. To namacalny znak troski i wsparcia, który dziecko może wziąć do rąk i poczuć, że jest zauważone. Chwila, w której zakłada czapkę razem z bliskim dorosłym, staje się momentem budowania bliskości i przywraca poczucie więzi – mimo szpitalnych okoliczności. Nie mówi o chorobie. Mówi: „jesteś ważny, nie jesteś sam”.

10-lecie Pokoi Rodzinnych w DSK UCK WUM

Ułatwienia dostępu